14 mar 2014

PALESTYNA część II


Dziś druga część mojej podróży do Izraela. Pokażę Wam miejsca, kulturę i krajobraz Ziemi Świętej. 

Pierwszą część mojej wyprawy możecie zobaczyć TUTAJ.

Podróż do Izraela zaczęła się na lotnisku w Berlinie. Przez pierwszą godzinę moja grupa była "obserwowana" przez izraelskich kontrolerów. Później każdy z osobna przechodził wywiad sprawdzający, czy nie stanowimy żadnego zagrożenia. Trzeba było odpowiedzieć na kilka pytań. Wtedy mogliśmy przejść do kontroli bagażu, osobistych kontroli, przejść przez bramkę, jeszcze jedną bramkę, przeskanowano nas skanerem ręcznym, później kolejna kontrol bagażu i tak zaczęłam się zastanawiać, czy to się kiedyś skończy. Ku mojemu zdziwieniu kontrole jednak dobiegły końca. Pofrunęliśmy :)

"Smell the jasmine and taste the olives. Welcome to Palestine" - takimi słowami przywitał mnie Izrael kiedy wylądowałam na lotnisku w Tel Avivie.  Lot nie był bardzo długi ale za to lista miejsc do zobaczenia...nieskończona: Tel Aviv - Betlejem - Cezarea Nadmorska - Hajfa - Karmel - Nazaret - Kana Galilejska - Tyberiada - Tabgha - Kafarnaum - Genezaret - Jordan - Tabor - Betania - Jerycho - Morze Martwe - Jerozolima - Ein Karem to tylko niektóre z miejsc jakie udało mi się zobaczyć podczas 10 dniowej podróży.
Przeżyłam tam wiele niezapomnianych chwil. Droga krzyżowa, ta sama którą szedł Jezus, odnowienie chrztu świętego w rzece Jordan, miejsce rozmnożenia chleba i ryb, wesele w Kanie Galilejskiej, wyprawa na górę Kuszenia czy kąpiel w Morzu Martwym to wspomnienia, które pozostaną w moim sercu na bardzo bardzo długo.
Bardzo czekałam na wyprawę do Betlejem. To małe palestyńskie miasteczko odmieniło historię świata, ale obecnie jest ono od tego świata odcięte. Otoczone 8-metrowym betonowym murem odgradzającym Izrael od terytoriów Palestyńskich. Bramy strzeżone są przez uzbrojonych strażników. Nie można fotografować ani bramy, ani samych żołnierzy.
Mur jest metodą na izolację Palestyńczyków i oddzielenie ich od Izraelczyków. W wyniku powstania muru zostało rozdzielonych wiele rodzin. Kto miał pracę poza miastem, po prostu ją stracił, bo dziś nie może wychodzić poza mur. Dużym problemem jest więc bezrobocie. Mieszkańcy Betlejem utrzymują się głównie z turystyki. Sprzedają to co sami wytworzą - figurki z drzewa oliwnego i inne pamiątki. 
Wjeżdżamy do Betlejem przez wojskowy punkt kontrolny w murze. Izraelscy żołnierze bacznie się nam przyglądają i sprawdzają czy w luku bagażowym nielegalnie nie przewozimy jakiegoś Palestyńczyka.

Krajobraz Izraela to głównie kamienie, piasek i wysuszona ziemia. Mało tu roślinności. Woda jest jak na wagę złota, dlatego konieczne jest zbieranie deszczówki.

Pustynia judzka to górzysta pustynia położona we wschodniej części Judei. W jej sercu leży Jerycho - znane z Biblii miasto uważane za najstarsze na świecie. Tutaj znajduje się również góra Kuszenia, na którą można wjechać kolejką linową.



Piękne plaże w Cezarei Nadmorskiej.
Nigdy nie byłam smakoszem wina, ale degustacja w Kanie Galilejskiej sprawiła, że dziś piję tylko wino z Izraela :)  Kupiłam tam kilka butelek, które przewiozłam do Polski w bagażu podręcznym. Wyjeżdżając z Izraela nie ma zakazu posiadania płynów w bagażu podręcznym. Za to dużą uwagę przykłada się do książek i religijnych pamiątek. Podczas odprawy trzeba podać ilość książek jakie się wywozi oraz zapewnić, że wszystkie pamiątki kupiło się samemu i nie dostaliśmy nic w prezencie.
Czasami kiedy śni mi się Jerozolima, mam właśnie taki słoneczny obraz przed oczami. Zachodzące słońce zalewające całe miasto. Nie wiem czy jeszcze kiedyś będzie mi dane tam powrócić. Ale na pewno wiem, że będę tam nadal powracać myślami...bo warto :)

1 komentarz:

  1. świetne miejsce, sama chciałabym się tam kiedyś wybrać ;)

    OdpowiedzUsuń